Logowanie
zapamiętaj mnie
 
Media
Tutaj jesteśmy
Robert Szul

 

Kiedy zdecydowałeś się spędzić większą część sezonu 2012/2013 w USA?

 

Plan ten narodził się miesiąc po tym jak dowiedziałem się, że moje więzadło krzyżowe jest zerwane i muszę odpuścić sezon. Cały czas dążyłem do tego aby w kolejnym sobie to odbić i się udało.

 

Wydaje się, że taki wyjazd to spory wydatek. Udało się dzięki sponsorowi, własnej pracy, wygranej w TOTKA?

 

No jest to spory wydatek, tym bardziej kiedy jedzie się na cały sezon. Większość pieniędzy zarobiłem sam, w niewielkim stopniu pomogli sponsorzy.

 

Warto było pojechać?

 

Pewnie, że było warto. Na pewno tam jeszcze wrócę! Trudno mi powiedzieć co zrobiło na mnie największe wrażenie, ale chyba to, że nie spotkałem ani jednej nieżyczliwej osoby. Wszyscy mili, to całkiem inna mentalność ludzi. A poza tym wszystko duże i z rozmachem robione. Nawet setup na zawody snowboardowe przygotowany w 1 dzień był nie do porównania z polskimi parkami.

 

Czy pobyt tam wpłynął jakoś na to jak jeździsz, jakich tricków się teraz uczysz itp.?

 

Tak, ale też po mojej kontuzji zmieniło się moje podejście do jazdy. Jeżeli nie ma warunu, albo nie czuję się na siłach to odpuszczam temat. Skupiam się na tym by triki ładnie wyglądały. Przed kontuzją było jakieś dziwne parcie, że np. sw 9 to trzeba katować, żeby umieć potem bez problemu na zawodach. Jednak nie o to chodzi w tym sporcie żeby trenować triki pod zawody, tylko czerpać jak najwięcej przyjemności z jazdy.  

 

 Flat 540 

 

Na filmie KTT z Livigno widać jednak, że double jak najbardziej Cię interesują.

 

Interesują. Jak jest warun i siła, można próbować. Może coś na water rampach sobie poskacze w tym sezonie to będzie lepiej wchodzić :p

 

Zobaczymy Cię w takim razie na zawodach?

 

W zawodach na pewno będę startował. Jednak tak jak wspominałem, zły warun lub zła skocznia to będę odpuszczał.

 

Myślisz, że w Polsce da się zrobić karierę bez startów w zawodach?

 

Myślę, że kariery nie da się zrobić nawet ze startami w zawodach.

 

W takim razie Igrzyska to coś dla Ciebie?

 

Raczej nie.

 

Jak jednak myślisz, pojawienie się w Sochi slopestyle'u i halfpipe’u przyniesie korzyści freeskiingowi?

 

Wcześniej nie było Igrzysk Olimpijskich i nikt nie narzekał. Kiedy pojawiła się informacja o wpisaniu freeski do programu IO sporo się mówiło o tym, że na pewno wpłynie to na rozwój tego sportu w naszym kraju. Ja jakoś zmian nie zobaczyłem. Ci co są w kadrze, której podobno jednak nie ma, narzekają tylko, że związek nie chce pomagać i wszędzie muszą jeździć za swoje pieniądze. Bo w Polsce jest tak, że najpierw trzeba zrobić wynik, a potem będą pieniądze na trenowanie. ABSURD!!!!!!!!

Poza wszystkim myślę, że we freeski wszystko idzie przez Igrzyska w złą stronę. Moim zdaniem ten sport nie pasuje do tej imprezy. Jaki sens ma freeskiing, jeżeli z góry jest założone, że jak nie nie umiesz doubli i kręcić się w dwie strony to nie masz szansy na start? A żeby robić przejazdy na wygraną to musisz je katować non stop. Tyle że potem,  jak jedziesz sobie krzesełkiem do góry w Breck i leci Maks Gorham, który zrobił 720 z safety na pełnym stylu to szczęka opada, a jak widzisz Nick Goeper’a robiącego 7,9, dub to myślisz sobie „robot style” - wszystko wygląda identycznie.

 

Wracając jeszcze do KTT. Czego możemy się spodziewać w tym roku? Jakaś dłuższa produkcja?

 

Co roku są plany na długą produkcje. Przychodzi zima niektórzy mają kontuzje, inni nie mają czasu aby dużo jeździć, a zrobienie dobrego filmu wymaga dużo pracy. Pewnie w przyszłym sezonie coś się uda zrobić, a co wyjdzie to się okaże.

 

A jeżeli chodzi o Twoje prywatne plany?

 

W tej chwili leczę skręconą kostkę. Trochę odpoczynku się przyda, ale jak tylko rehabilitacja się skończy to uderzam na pewno na jakąś hale lub lodowiec. W planach mamy także odpalenie jakiegoś backyard rail’a.

 

ZAPRASZAMY DO OBEJRZENIA FILMOWEGO PODSUMOWANIA SEZONU SZULERA.

 

Sw cork 1080 japical


<< powrót
© 2003-10 Ski2Die. All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Concept: LeSki&SanczO
Design: SanczO