Logowanie
zapamiętaj mnie
 
Media
Tutaj jesteśmy
Skąd ten Pośpiech?
data: 11.10.2008, autor: Jacek Będkowski / s2d team

Imię i nazwisko: Marcin Pośpiech

Wiek: 23

Hometown: Katowice

Homespot: Szczyrk

Sponsorzy: Brak

Jak to jest, słyszałem że podobnie jak MD długi czas śmigałeś na rolkach, czy to prawda, jak długo, jak dobrze??

To prawda, jeżdżę na rolkach mniej więcej 15 lat, a z Markiem od około 10 i jeszcze długo sie to nie zmieni. Rolki rządzą! Jeśli chodzi o osiągnięcia to największym z nich jest to, że udało mi sie kilka razy wygrać z lepszymi od siebie.

Skąd decyzja, że twin tipy?

Od paru lat Marek namawiał mnie żebym spróbował, później Chester, a że akurat mieszkałem wtedy w Warszawie faszerował mnie całą zajawką. Pomyślałem, że warto spróbować i pobrałem używane narty od Marka. W grudniu po raz pierwszy miałem je na nogach. Pod koniec kwietnia 75... Zwariowałem!

W tym szale pokazałeś kilka całkiem imponujących tricków. Pochwal się czego się nauczyłeś, a czego próbowałeś?

Skłamałbym twierdząc, że nie jestem zadowolony z moich postępów aczkolwiek wiem, że jestem w stanie wycisnąć z siebie dużo więcej. Nauczyłem się wszystkiego od podstaw. Jeśli chodzi o skoki to narazie do najlepszych mogę zaliczyć 360 na 21 metrowej skoczni w Livigno i 900 reverse mute na odrobinę mniejszej, a oprócz  tego rodeo 5 na jakiś maliznach. Jibby możecie zobaczyć w moim promo.

Niektóre z tricków które próbowałeś, ludzie jeżdżący dłużej uważali za nie do zrobienia, a tu proszę pojawia się Pośpiech i sw hard way 270 in? A może ty już to wszystko po prostu umiesz tylko musisz to teraz zrobić na nartach?

Coś w tym jest! Nie zrobiłem żadnego triku którego wcześniej nie zrobiłbym na rolkach. Dlatego można twierdzić, że po prostu to potrafię. Jest tylko jedno ale! Musze poświęcić całą masę czasu żeby przenieść to na narty. Właśnie dlatego, nie raz zdarzało mi się jechać do Szczyrku żeby pojeździć w beznadziejnej pogodzie całkowicie samemu.

Po rolkach oprócz tricków na pewno znasz też sporo fajnych miejscówek streetowych, szykujesz się na nie?


Zdecydowanie tak! Jeśli tylko warunki pozwolą zamierzam na pełnej zajawie ruszyć na ulice! W Katowicach jest dużo rurek i murków wartych uwagi, więc miejscówki juz od dawna mam upatrzone.

Teraz jednak chcesz więcej skakać, w Polsce nie ma zbyt wielu okazji by polatać, jakieś zaplanowane tripy?


Na pewno kilka razy będę chciał  pojechać do Austrii i ewentualnie Francji. Planuję również pojawić sie w Livigno.

Jakieś wymarzone tripy?


Park City, Mt. Hood, Whistler, Schweitzer

Pytam o marzenia nie bez powodu. Masz już doświadczenie z jednym sportem, teraz wkraczasz na scenę bardzo prężnie rozwijającą się na całym świecie. Pojawiają się pieniądze itp. Jak myślisz czego potrzeba żeby dostać jakiś rodzaj wsparcia ze strony producentów sprzętu itp.?


Wbrew pozorom odpowiedź nie jest prosta. Po pierwsze potrzebne są odpowiednie umiejętności ale to tylko połowa sukcesu. Oprócz tego trzeba się po prostu wylansować. Być w miarę możliwości medialnym. Mam na myśli zdjęcia i video. Dobre promo i wyniki z zawodów to najprawdopodobniej ta druga połowa. Niestety czasami wystarczają znajomości...

Właśnie a propo wyników - masz zamiar dużo startować w zawodach?


Jeździć, jeździć i jeździć! Jeśli tylko czas pozwoli będę na każdych zawodach odbywających sie w  Polsce. Chciałbym się też sprawdzić w  jakiś zagranicznych railowych zawodach.

Jesteś gotowy na te wszystkie afterki?


Hahaha! Zaczynam sie martwic czy Wy jesteście gotowi...?!?

Hehe... Wracając jeszcze do samej jazdy. Na rolkach jest bardzo dużo tricków na railach. Kiedy np. Charles Garnier wykonuje broken slida na nartach, jest przez wielu krytykowany. Uważasz, że każdy powinien mieć wolna rękę jeżeli chodzi o to jak wyglądają jego tricki, czy jednak powinniśmy trzymać się pewnych schematów?


Tak, choćby z tak błahego powodu jak urozmaicenie dość ubogiej, względem rolek czy deskorolki, liczby trików. Za rok, dwa wszyscy będą potrafić wszystkie standardowe triki. Wtedy Charles zacznie robić chore obroty i przejścia z przykładowego broken slida i nagle ludzie zaczną sobie uświadamiać, że nie jest to takie złe. Wkrótce po tym wszyscy chwycą na to zajawkę. Myślę, że przyszłość jibbowania to one footy bo zbyt nie odbiegają wyglądem od standardów a są po prostu fajne. Choć zapewne grupa konserwatywnych narciarzy powie, że nie stylowe. Niebawem zrozumiecie że byliście w błędzie!

A jaki trick tobie najbardziej się podoba, może double Cork 1260, który po Freestyle.ch wydaje się być standardem do wygrania zawodów, a może Flat 5 też bardzo popularne w tym sezonie, a może coś jeszcze innego?


Double będą fajne dopiero za jakiś czas, kiedy ktoś zacznie je robić naprawdę stylowo! Nie zmienia to faktu, że podziwiam ludzi potrafiących robić takie rzeczy i sam bym się ich chętnie nauczył. Dobrze zrobione bio i sw bio 900 to najfajniejsza z rotacji! A z bardziej przyziemnych rzeczy, rodeo 5 japan na wielkim kickerze jest mega trikiem!

Kolejne tricki jakich masz zamiar się nauczyć?


Switch w lewo i w prawo, a na rurkach hardway 27 i dobrze opanować blind side switch up’y w obie strony. Na boxach jeździć nie umiem i nie lubię!

Cele?


Głównym celem na ten sezon jest więcej skakać niż jibbować i wykorzystać każdy śnieżny dzień!

Kto Cię będzie wspierał w dążeniu do sukcesu i kogo chcesz pozdrowić?


Na pewno mój tata, którego serdecznie pozdrawiam, a poza nim będę skazany na samofinansowanie czyli ile zarobię tyle pojeżdżę. Wielkie podziękowania dla MD za wprowadzenie mnie w świat nart! Pozdro dla Korasa, z którym jest największa zajawa oraz całej narciarskiej i snowboardowej bandy z którą jeżdżę! Małpa, kup sobie narty i lecz łapę! Pozdrowienia dla wszystkich znajomych! Piona!

Foto: www.kubaurbanczyk.pl


<< powrót
Komentarze

Dodaj komentarz

Jeśli posiadsz konto na ski2die.pl to się zaloguj. Jeżeli jeszcze nie masz, a chcesz mieć, to już teraz może się zarejestrować.
© 2003-10 Ski2Die. All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Concept: LeSki&SanczO
Design: SanczO